Prosto z Budapesztu
BudapesztDwa bratankiSpołeczeństwoWiadomości

Węgrzy świętują 70. rocznicę rewolucji 1956 roku

Wybory parlamentarne na Węgrzech w tym roku przyniosły zmiany. Nie tylko rządzącej partii, ale także systemu, który przez 16 lat budował Viktor Orbán i jego ludzie. Péter Magyar już wcześniej podkreślał potrzebę oddania należnego hołdu rewolucji z 1956 roku, w której naród węgierski zjednoczył się w imię wolności niezależnie od pochodzenia i poglądów.

23 października 1956 odbyła się demonstracja studentów politechniki w Budapeszcie, którzy pod wpływem wydarzeń w Polsce postulowali m.in wycofanie wojsk radzieckich i domagali się wolności słowa. Szybko okazało się, że żądania młodzieży zbieżne są z oczekiwaniami większości społeczeństwa. Na Węgrzech dochodzi do wielkiego zrywu zbrojnego, który po pierwszych dniach zwycięskiej euforii zostaje krwawo stłumiony przez wojska radzieckie. Terror i represje polityczne przez nową władze komunistyczne trwają jeszcze przez wiele miesięcy.

Dzisiaj na ulicach Budapesztu, a także na przy Cytadeli na Wzgórzu Gellerta, powiewa węgierska flaga z dziurą w środku - symbol powstania węgierskiego z 1956 r., kiedy to wycinano z flag węgierskich godło Rákosiego. 

W październiku 2024 roku Péter Magyar ogłosił, że symbolem nowo powstałej partii TISZA będzie flaga z powstania 1956 roku, podkreślając, że nie po to, by ją zawłaszczyć, ale by jej chronić. 70. rocznica powstania węgierskiego ma dodatkową warstwę symboliczną. Po zwycięstwie wyborczym partii TISZA Węgrzy znów chcą wierzyć, że mogą być wolni od dyktatorów i wpływów Rosji.